Creatine Gummies: żelki z kreatyną o smaku arbuzowym
- Trzy żelki to 3 g kreatynyDokładnie ta ilość, przy której obowiązuje autoryzowane oświadczenie o wydolności fizycznej. Nie mniej, nie „około".
- Arbuz w smaku, nie w kolorzeNie farbowaliśmy ich na neon. Żelek jest beżowy, bo taki wychodzi z masy, a aromat arbuzowy jest naturalny.
- MonohydratForma, na której oparto europejskie oświadczenie o wydolności i większość badań nad kreatyną.
- Wygoda bez kompromisówkoniec z odmierzaniem proszku i używaniem szejkera – Twoja dawka mocy jest zawsze pod ręką
3 g
dzienna porcja kreatyny, ilość wskazana w autoryzowanym oświadczeniu EFSA2-4 tyg.
tyle trwa nasycanie mięśni przy stałej porcji, bez fazy1-2 g
tyle kreatyny organizm wytwarza sam na dobę
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC6093191/
https://link.springer.com/article/10.1186/s12970-017-0173-z
https://eur-lex.europa.eu/eli/reg/2012/432/oj/eng
[Działanie]
Sprawdź, co osiągniesz dzięki CREATINE GUMMIES
Wydolność w krótkich, intensywnych wysiłkach
Kreatyna zwiększa wydolność fizyczną w przypadku następujących po sobie krótkich, bardzo intensywnych ćwiczeń fizycznych. Korzystne działanie występuje przy spożyciu 3 g kreatyny dziennie, czyli przy trzech żelkach.
Siła mięśni po 55. roku życia
Codzienne spożywanie kreatyny może zwiększyć korzystny wpływ treningu oporowego na siłę mięśni u osób dorosłych powyżej 55. roku życia. Warunkiem jest 3 g dziennie i regularny trening oporowy.
System fosfokreatynowy, czyli skąd bierze się ta wydolność
Kreatyna w mięśniu magazynowana jest jako fosfokreatyna i to ona odtwarza ATP w pierwszych kilkunastu sekundach maksymalnego wysiłku. Dlatego oświadczenie mówi o krótkich zrywach, a nie o maratonie.
Forma, którą realnie utrzymasz
Trzy żelki bez odmierzania, bez shakera i bez osadu na dnie. To nie jest oświadczenie zdrowotne, tylko najczęstszy powód, dla którego ludzie porzucają kreatynę w proszku.
Jak działa kreatyna i dlaczego akurat monohydrat?
Kreatyna magazynowana jest w mięśniu w postaci fosfokreatyny, która oddaje grupę fosforanową, żeby odtworzyć ATP, czyli walutę energetyczną komórki. Ten system obsługuje pierwsze kilkanaście sekund maksymalnego wysiłku: serię przysiadów, sprint, wejście w klincz. Dlatego autoryzowane oświadczenie mówi o następujących po sobie krótkich, bardzo intensywnych ćwiczeniach, a nie o wytrzymałości ogólnej. Teraz o formie. Monohydrat to kreatyna związana z jedną cząsteczką wody i jednocześnie forma, na której wykonano zdecydowaną większość badań nad tym składnikiem. Producenci co kilka lat wypuszczają formy „nowej generacji” z obietnicą lepszego wchłaniania. My zostajemy przy monohydracie, bo to na nim oparto oświadczenie, które wolno nam zacytować, a nie na hasłach z ulotki.
Kto wymyślił kreatynę i skąd się wzięła?
Kreatynę wyodrębnił francuski chemik Michel Eugène Chevreul w 1832 roku, z wyciągu z mięśni szkieletowych. Nazwał ją od greckiego kreas, czyli mięso, bo stamtąd ją wyciągnął i tam występuje w największych ilościach. Piętnaście lat później Justus von Liebig zauważył coś, co do dziś jest najlepszą ilustracją działania tego związku: dzikie lisy miały w mięśniach wielokrotnie więcej kreatyny niż lisy trzymane w niewoli. Różnicą był ruch. Twój organizm sam produkuje około jednego do dwóch gramów kreatyny dziennie, resztę historycznie dostarczało mięso i ryby. Żeby zjeść 3 gramy z samego jedzenia, trzeba by zmierzyć się z porcją surowej wołowiny liczoną w setkach gramów. Trzy żelki załatwiają to samo bez patelni.

[TRANSPARENTNOŚĆ I JAKOŚĆ]
Przebadane. Potwierdzone.
Bez kompromisów
Nasze suplementy przechodzą niezależne badania laboratoryjne. Jakość jest naszym priorytetem, a Wasze zaufanie jest bezcenne.
– Niezależne badania w laboratorium J.S. Hamilton
– Zgodność z deklaracją składu
– Brak metali ciężkich








